belka1

Polska

br2016 art

Miejsce: na północ od Sankt Petersburga (region Karelia).

Termin: 20-22 luty 2016 r.

Długość oesów: 311 km.

Grupy: T1, T2, T3.

Status: 1. eliminacja Pucharu Świata FIA, 1. el. mistrzostw Rosji.

 

 


Pokaż Sport4x4 na większej mapie

br2016 map
Wyniki:
Klasyfikacja końcowa (FIA) 

 

 

Tegoroczna edycja Baja Russia - Northern Forest, podobnie jak rok temu rozegrana została w Karelii. Nietypowo jak na europejskie zawody cross country rajd wystartował w sobotę, a zakończył się w poniedziałek - święto - dzień Armii Rosyjskiej. Start honorowy odbył się w Sortavali, a bazę rajdu i odcinki specjalne zlokalizowano blisko granicy z Finlandią w Viartsilya.

 

Zimowa Baja ze względu na swoją niepowtarzalność (obowiązek stosowania opon z kolcami) i możliwość zdobycia cennych punktów w Pucharze Świata FIA, co roku przyciąga międzynarodową stawkę, której nie zraża polityka Putina. Oczywiście nie ma się czego obawiać, tu wszystko jest na światowym poziomie, a organizatorzy zapewniają pomoc w razie kłopotów z przekroczeniem granicy fińsko-rosyjskiej. Z badaniami technicznymi problem miał tylko Kirpilev - Land Cruiser zakwalifikowany został nie do Pucharu Świata, lecz mistrzostw Rosji.

 

W czasie "gonki" panowały doskonałe warunki, czego na pewno mogliby pozazdrościć organizatorzy drugiej rundy mistrzostw WRC Rajdu Szwecji - nawierzchnia była oblodzona, przysypana śniegiem, a bandy miejscami miały metr wysokości. Na dwa dni ścigania zaplanowano 30-kilometrowy prolog i dwie próby po 178 km. Oesy prowadziły głównie po leśnych bezdrożach, obfitowały w ciasne i kręte partie, ale były też szybkie fragmenty.

Na starcie stanęły dwie z trzech zapowiadanych polskich ekip - Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem (Toyota Hilux T1) i Aron Domżała z Szymonem Gospodarczykiem (Polaris RZR 1000) - zabrakło Grzegorza Czarneckiego z Michałem Bajorem.

Wśród faworytów przewijały się takie nazwiska jak: Wasiliew, Varela, Dąbrowski. Niestety dla Orlen Teamu nie był to szczęśliwy rajd - w Hiluksie już niemal na początku rajdu uszkodzeniu uległ przedni napęd i zawodnicy I etap pokonali tylko na tylnym, przez co jechali bardzo wolno i wpadli też w śnieżną bandę - „Brak napędu na przednią oś dotkliwie odczuliśmy w drugiej połowie trasy. Po przeprawieniu się przez rzekę nie ustrzegliśmy się błędu i utknęliśmy na dobre w zaspie. Ponad czterdzieści minut walczyliśmy, żeby wrócić na trasę i kontynuować rywalizację. Dojechaliśmy na metę przemoczeni i wycieńczeni. To był jeden z najtrudniejszych odcinków, jakie miałem okazję przejechać w swojej karierze" - komentował Marek Dąbrowski (12 miejsce w generlace FIA). Dobry wynik na drugim etapie nie pozwolił na wbicie się do pierwszej dziesiątki klasyfikacji.

W innej sytuacji był Aron Domżała - "jestem zaskoczony, zajęliśmy 7. miejsce w Pucharze Świata naszym RZR-em! Gdyby nie przebite koło i przerwa po dachowaniu załogi, która zablokowała trasę bylibyśmy jeszcze wyżej." Warto podkreślić, że Aron  i Szymon praktycznie nie mieli konkurencji w swojej grupie (efektownego dacha jedynych konkurentów zobaczyć można na filmie), a mimo to jechali bardzo szybko.

 

Komplet punktów FIA i wygraną zgarnął 8-krotny mistrz Łotwy Māris Neiksans (Schlesser SP01). To załoga... debiutująca w tym rajdzie! Na drugiej pozycji zameldował się faworyt zawodów Władimir Wasiliew (Mini All 4 Racing), a trzecia lokata przypadła dla Andrieja Nowikowa (G-Force Proto New Line). O ogromnym pechu mówić może jeden z liderów, Reinaldo Varela z Brazylii (G-Force Proto). Dziewięć kmprzed metą zaliczył "przygodę" i stracił kilkadziesiąt minut. Na mecie sklasyfikowano 16 załóg w kategorii FIA. 

Zwycięzcą Mistrzostw Rosji (rozgrywanych równolegle z Pucharem świata) został Tapio Lauronen z czasem o 5 sekund szybszym od Neiksansa. To tyle interesujące, że Tapio pierwszego dnia zmagań wykonał salto i uszkodzeniu uległa skrzynia biegów. Rajd ten był też... debiutem jego syna w roli pilota!

 

 

br2016 gal

 

br2016 org gal

 


Film organizatora