belka1

Polska

W 2005 roku – za zgodą FIA – Hungarian Baja pojawiła się w kalendarzu imprez międzynarodowych (samochodowych: mistrzostwa Węgier, Słowacji i Czech oraz motocyklowych i quadowych). W sierpniu 2006 r. na prologu w Jutaspuszta, w pobliżu Veszprém silniki grzały już 42 samochody, 1 ciężarówka, 9 motorów i 8 quadów. Wykorzystanie wojskowych terenów pozwalało wytyczać setki kilometrów ciekawych tras. Wtedy też ekipa organizacyjna postawiła sobie nowy cel: dołączyć w 2008 r. do międzynarodowej serii Baja. Rajd w 2007 r. obserwował więc przedstawiciel FIA. Lista uczestników zamknęła się na 75. pozycji! W październiku FIA zaakceptowało Hungarian Baja 2008 jako 4. eliminację światowej serii Baja Sprint World Cup.

Rok 2008 rozpoczął się odwołaniem Rajdu Dakar. Na Węgrzech zorganizowano Central European Rally, korzystający w części z tras węgierskiej baji. Po CER Węgrzy gościli ponad 100 pojazdów, dla których przygotowali ponad 700 km tras. To tu Nasser Al-Attiyah i Tina Thorner świętowali zdobycie tytułu (jeszcze przed portugalską eliminacją). László Palik i Gábor Darázsi zdobyli wtedy tytuły mistrzów Węgier.

Rok 2009 przyniósł niespodziewany obrót – Ministerstwo Ochrony Środowiska dużą część tras włączyło do programu Natura 2000 (skąd my to znamy?). W związku z tym dostępny obszar był znacznie mniejszy. Mimo to rajd rozwijał się dalej i utrzymał rangę.

Polscy zawodnicy regularnie odwiedzają węgierską imprezę – do niedawna była to najtańsza i najprostsza forma konfrontacji z zagraniczną czołówką. Niestety, w klasyfikacji samochodowej tylko dwa razy gościliśmy naszych zawodników na podium – w 2012 r. 3. miejsce zajął pilotujący Miroslava Zapletala Maciej Marton zaś w 2013 r. Krzysztof Hołowczyc (pilotowany przez Andreasa Schulza) stanął na drugim stopniu podium. W 2011 r. w kategorii quadów zwyciężył Łukasz Łaskawiec, który powtórzył sukces w latach 2012 i 2013 r. Kamil Wiśniewski. Może w 2014 r. powalczymy o zwycięstwo w kategorii aut?