belka1

Polska

pp mp cross country zagan 2016 art

Miejsce: Żagań (poligon).
Termin: 23-24 kwietnia 2016 r.
Długość: pętla 8,5 km pokonywana wielokrotnie w czasie 1,5 godz.
Klasy: Junior 85, Junior, Senior 1, Senior 2, Open, Master, Amator, Quady: 2K Junior, Open, Master, Amator.
Status: III i IV runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski w Cross Country, I runda Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej.

 

 

  

Ponad 130 motocyklistów i kierowców quadów ruszyło na podbój żagańskiego poligonu.
Rozgrywki toczą się w kilkunastu klasach – zależnie od licencji posiadanej przez zawodnika (lub jej braku) a także od pojazdu.

Rajdy cross country zyskują zainteresowanie zawodników. To bardzo dobrze, bo z jednej strony są świetną szkołą dla młodych adeptów jazdy (wystarczy powiedzieć, że startować można już w wieku 10 lat!), z drugiej zaś – świetną alternatywą dla niezgodnego z prawem jeżdżenia po lasach. Obok nastolatków w szranki stają starsi kierowcy, dzięki czemu podziwiamy rywalizację młodzieńczej siły i fantazji z doświadczeniem.
Rozgrywki, w odróżnieniu np. od motocrossu nie odbywają się na torze lecz na wyznaczonej w terenie pętli o długości od 7 do 15 km (w Żaganiu było to 8,5 km). Odpowiednio szeroka trasa umożliwia zawodnikom bezproblemowe wyprzedzanie, czego w Żaganiu byliśmy wielokrotnie świadkami. Niska temperatura połączona z dużą wilgotnością powietrza sprawiły, że zawodnicy nie mieli tak dużych problemów z kurzem jak w roku ubiegłym.


W sobotę spośród całej stawki najlepszym czasem okrążenia popisał się Łukasz Kurowski – potrzebował on zaledwie 8 min i 58,5 s. Był też w gronie nielicznych zawodników, którym udało się pokonać w wyznaczonym czasie 10 okrążeń. Ładną, skuteczną jazdę prezentował Paweł Szturomski (zwycięzca klasy Senior 1 mistrzostw Polski), najliczniej obsadzoną klasę Senior 1 Pucharu Polski wygrał z kolei Patryk Wiśniewski

 

Drugi dzień imprezy przebiegał podobnie. Rozegrano trzy wyścigi – w dwóch udział brali motocykliści, w trzecim kierowcy quadów. Po sobotnich przejazdach trasa była już nieco zniszczona i stawiała zawodnikom większe wyzwanie, ale kto regularnie pracuje nad kondycją nie miał większych problemów z wytrzymaniem 1,5‐godzinnej rywalizacji. 
Jako pierwsi ścigali się zawodnicy klas Junior 85 z Mistrzostw Polski, Amator z Pucharu Polski i motocykliści rywalizujący w Mistrzostwach Strefy Polski Zachodniej. Podobnie jak w sobotę najlepszy okazał się tu Wojciech Latała (z klasy Amator), który pokonał 9 okrążeń toru. Wygrał on również – w swojej klasie ‐ klasyfikację łączną zawodów.
Do drugiego wyścigu stanęło ponad 70 motocykli! W tym gronie ponownie najlepiej poradził sobie Łukasz Kurowski, walczący w klasie Senior 2 Mistrzostw Polski. Poprosiliśmy go o podsumowanie startu i ocenę trasy: „Lubię jeździć po piachu, szeroka trasa bardzo mi się podobała, choć w niedzielę dziury dały się już odczuć. Sypkie podłoże w zakrętach było grząskie. Kluczową rolą było ustawienie zawieszenia, żeby motocykl „kleił” na sypkim podłożu. Pod koniec wyścigu dał się odczuć ból kręgosłupa, ale to wynik długiej jazdy na stojąco – praktycznie nie było gdzie odpocząć.” Jak zdradził Łukasz start ten potraktował jako trening przed imprezą Red Bull Megawatt, którą chciałby ukończyć w pierwszej trójce. Zawodnik Pruszkowskiego Klubu Motocyklowego znowu mógł pochwalić się najszybciej pokonanym okrążeniem – pętlę pokonał w 9 min i 5,965 s.
W dobrze obsadzonej klasie Junior Mistrzostw Polski w niedzielę najlepszy okazał się Szymon Wójcik i to on opuszczał Żagań z najwyższym dorobkiem punktowym. Komplet punktów w swoich klasach zdobyli też m.in. Robert Kaniewski (Master, Puchar Polski), Paweł Szturomski (Senior 1, Mistrzostwa Polski), Patryk Wiśniewski (Senior 1, Puchar Polski).

Ostatni na trasę ruszyli kierowcy quadów. W najliczniej obsadzonej klasie (Quad Open, Mistrzostwa Polski) zaatakował Dawid Kalinowski – „rzutem na taśmę” zaliczył dziewiąte okrążenie i wygrał zmagania drugiego dnia oraz całe zawody. Poprosiliśmy go o podsumowanie: „Trasa była ciężka – bardzo dużo dołów i piasku. Nie było miejsca, żeby odpocząć, cały czas trzeba było jechać z dużą prędkością. To chyba najbardziej wymagający tor w Polsce.” Drugiego wyścigu nie ukończyła Agata Stefaniak – jedna z dwóch kobiet startujących quadem. Po wywrotce Agata trafiła do szpitala, ale na szczęście nic groźnego się jej nie stało i zapowiada start już w najbliższy weekend.

 

Szczegółowe rezultaty wszystkich klas znaleźć można na stronie www.motoresults.pl

 

pp mp cross country zagan 2016 gal

  pp mp cross country zagan 2015 gal niedziela