belka1

Polska

transgranica 2015 art

Miejsce: Gołdap i okolice.

Termin: 2-3 października 2015 r.
Trasa: około 100 km i 207 pieczątek.
Klasy: Turystyczna, Wyczynowa, Extremalna.

 

 

  

  


   

Wyniki:

Wyniki początkowe  

    

 

 

 

Październikowy weekend okazał się bardzo pogodny. Zmagania 68 załóg samochodowych obserwowali dość licznie zgromadzeni kibice. Zgodnie z ideą imprezy zawody miały międzynarodowy charakter – oprócz Polaków pojawili się też Litwini, Białorusini i Rosjanie.

 

Do zebrania przygotowano aż 207 pieczątek. Wszyscy podążali tą samą trasą, ale z 6 punktami startu. Zawodnicy rywalizowali jednak tylko z podobnie przygotowanymi autami.

Prolog był krótką pętelką (kilkaset metrów) i zgodnie z założeniami miał odbywać się w trybie ekspresowym. Taki też był dla części załóg, najlepsi jechali go w mniej niż minutę. Głównym utrudnieniem był przecinający trasę rów. Na tyle skutecznym, że w wielu przypadkach nie obeszło się bez wyciągania. W związku z tym czas trwania prologu znacznie się wydłużył.

Załoga nr 13 została unieruchomiona przez usterkę drążka. Załoga 46 zaliczyła wywrotkę.

Po prologu zawodnicy wrócili na krótką odprawę do bazy (w zajeździe pod Piękną Górą). Stąd też wyjechali na nocną część trasy. Ze względu na opóźnienie czas nocnej jazdy został przedłużony do godziny 2.00.

 

W dzień kontynuowano trasę rozpoczętą w nocy. Całość mierzyła około 100 km – nie licząc odcinków wytaśmowanych, które też krótkie nie były. Ten dystans skłonił zawodników startujących mocno zmotanymi autami do powrotu na trasę na lawetach (zawodnicy kontynuowali z miejsca w którym zakończyli nocną część jazdy).


Na trasie można było spotkać efektowne odcinki trawersowe – nie polegające tylko na wjeżdżaniu i zjazdach, lecz także na jeździe wzdłuż stoku. Nie zabrakło też całkiem konkretnego bagienka. Większość przeszkód była jednak do pokonania nawet dla lekko dozbrojonych aut. Dla "Turystów" oczywiście była możliwość objechania trudnych partii, ale kontaktu z krzakami uniknąć się nie dało.

Michałowi Małolepszemu w zwycięstwie w klasie Ekstremalnej nie przeszkodził nawet wyrwany na trasie most. Sprawna ekipa uwinęła się z serwisem na trasie (włącznie z wycieczką po części :-)

Rajd odbył się w bardzo przyjemnym klimacie. Organizatorzy zapowiedzieli też, że zadbają o wyeliminowanie niedociągnięć – wyniki były dopiero około 23.00, zaś do roadbooka zakradł się błąd.

 

 

 

 

 

 

transgranica 2015 gal